• Wpisów:166
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 12:41
  • Licznik odwiedzin:43 825 / 2774 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
blog zwieszony na czas nieokreślony.
 

 
Witam

Przepraszam za tak długie niepisanie, ale ostatnio miałam tyle spraw na głowie (szczególnie w szkole-wam też robią po 4 sprawdziany w tygodniu? ), że po prostu wyleciało mi z głowy żeby dodać nowego posta. Ale już wróciłam z pokładem nowej energii, więc pora na nową notkę ;D

Dziś będzie o makijażu oka.

Zadania makijażu oczu:

-wyrównanie kolorytu skóry, a przy tym dodanie blasku
Najwięcej uwagi musimy skupić na tym, aby zatuszować cienie pod oczami. Do tych zadań będą potrzebne przede wszystkim odpowiednie korektory. Ważne jest, aby aplikować go wyłącznie na oczyszczoną skórę, a potem utrwalić pudrem sypkim.
-skorygowanie kształtu oczu
To zadanie wymaga od nas pewnej wprawy, ale łatwo to opanować. Musimy pamiętać, że jasne kolory uwydatniają, a ciemna kolorystyka chowa. Wszystkie te elementy oka, które chcemy uwypuklić malujemy na jasno, a to co chcemy ukryć na ciemno.
-podkreślenie oprawy oczu

Makijaż korygujący niedoskonałości budowy oka
-Oczy zbyt wąsko rozstawione
Malujemy kąciki wewnętrzne dość jasnym cieniem, można nawet użyć białego cienia. Zewnętrzne kąciki obrysowujemy ciemniejszym cienią(można do tego wykorzystać kredkę, bądź eyeliner). Nie podkreślajmy całych linii dolnych, ale i górnych powiek, a tylko zewnętrzną część. Środkową część oka malujemy cieniem jaśniejszym od tego, jakim pomalowaliśmy zewnętrzne kąciki oczu. Na ważniejsze wyjścia możemy spokojnie przykleić kępki sztucznych rzęs.
-Oczy zbyt szeroko rozstawione
Kąciki wewnętrzne malujemy ciemną kolorystyką, a zewnętrzne jasną. Ciemne cienie nakładamy blisko nosa. Kreski nie wolno przedłużać tuż za zewnętrznym kącikiem oka.
-Oczy zbyt głęboko osadzone
W makijażu powinniśmy unikać cieni w ciemnych kolorach. Wybierajmy cienie w jasnych barwach, mogą być ciemniejsze o góra trzy tony od naszej karnacji. Alternatywą dla eyelinera będzie kredka do oczu. Zaraz po obrysowaniu górnej powieki należy rozetrzeć zbyt mocne kontury. Wewnętrzne kąciki w dolnej powiece malujmy jasną kredką. Używajmy wydłużających tuszów do rzęs.
-Oczy zbyt małe
Nie obrysowujmy konturów oczu, ponieważ pomniejszymy je. Aby optycznie powiększyć oko aplikujmy kilka kolorów cieni. Na początek warto pokryć powiekę górną jasnym cieniem, następnie od środkowej części powieki, aż do zewnętrznego kącika ciemniejszy cień. Ciemną kredką zaznaczamy zewnętrzny kącik oka, a kredką jasną rysujemy linię na wewnętrznym kąciku oka. Na koniec dobrze jest kremowym cieniem musnąć skórę pod brwią.
-Oczy zbyt okrągłe
Niwelujemy zbyt wyrazisty górny łuk poprzez nałożenie na środkową część powieki dość ciemny cień. Zewnętrzny kącik oka podkreślamy kredką, lecz starajmy się nie obrysować całej powieki. Rzęsy powinny być starannie wytuszowane.
Sposoby na trwały makijaż oczu

1.Tuż przed wykonaniem makijażu należy przetrzeć powieki tonikiem bezalkoholowym. Tonik zmatowi skórę, a także oczyści ją z nadmiaru sebum.

2.Aby cienie nie spłynęły po godzinie warto użyć bazy pod cienie. Działa ona bardzo podobnie jak korektor- tuszuje niedoskonałości, a do tego ułatwia rozprowadzanie cieni.

-Maskary
Tusze do rzęs podkreślają oczy, a dzięki nim możemy uzyskać zniewalające wręcz spojrzenie. Na rynku mamy całe mnóstwo tuszów do rzęs. Możemy wyróżnić:
-tusze rozdzielające rzęsy - dla kobiet ceniących naturalny makijaż
-pogrubiające i wydłużające - zwłaszcza dla kobiet mających cienkie i krótkie rzęsy
-podkręcające - substancje które po wyschnięciu kurczą się dając efekt podkręconych rzęs
-wodoodporne - oczy narażone na wodę, czy łzy pomalowane tuszem wodoodpornym nie rozmazują się, trudno je zmyć
-dla alergików - dla osób, które noszą soczewki, bądź mają oczy wrażliwe
-dwufazowe - malujemy rzęsy przezroczystym płynem, a następnie czarnym tuszem, dają efekt kruczoczarnych rzęs.

Kolory tuszów do rzęs:
W dzisiejszych czasach możemy kupować maskary w różnych wersjach kolorystycznych, czyli czarne, brązowe, niebieskie, czy też fioletowe. Musimy wybierać tusze odpowiednie do kolorystyki oczu.
-chłodny odcień oczu - szaroniebieskie, zielone, ciemnoniebieskie, czy też czarne- tusze w kolorze czarnym, brązowym, zielonym, fioletowym
-ciepły odcień oczu - złotobrązowe, orzechowe, jasnoniebieskie- tusze w kolorze brązowym, niebieskim, szarym

-Kreska na górnej powiece i eyeliner
Kształt kreski na górnej powiece ma bardzo znaczący wpływ na wygląd oczu. Oczy małe, jak i głęboko osadzone powinny prezentować się z kreską od połowy oka, zaczynająca się cieniej, a kończąca grubiej, lekko wywinięta na końcu. Kreska przy oczach wypukłych powinna być narysowana na całej długości powieki. Eyeliner można kupić we flamastrze, bądź w pędzelku, ale też robić kreski zwykłą kredką do oczu.

Artykuł zaczerpnięty ze strony http://www.swistak.pl/poradniki/133-Jak-wybrac-kosmetyki-do-makijazu-oczu.html


Piosenka na dziś:
► LMFAO - Sexy and I Know It

To tyle na dziś.
X.O.X.O.
~Magda
  • awatar Gość: ale masz zarąbiste fotki
  • awatar Gość: kargebiaaa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Madzia&Anka.♥: @xMartine: teraz kolej Madzi,a coś nie widze żeby dodała,wiec w międzyczasie ja dodaje se zdjęcia xd
  • awatar xMartine: juz nie dodajecie wpisów?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie kochani
Jak minął wam weekend? Mi niezbyt ciekawie. A przynajmniej byłoby dużo lepiej, gdybym nie była chora Ale u mnie to już pewnego rodzaju norma-początek września, co u Magdy? Jest chora! xD Jako iż rok szkolny trwa, postanowiłam napisać notkę, powiązaną właśnie ze szkołą. Tyle, że dużo ciekawszą, obiecuję A mianowicie jest nim szkolny makijaż. Jak można malować się tak, żeby nie wejść w niepotrzebne konflikty z nauczycielami? Przeczytajcie, a się dowiecie

Makijaż do szkoły rządzi się swoimi prawami. Wykonując go nie mamy pełnej swobody. Na co zwrócić uwagę? Jak go wykonać by podkreślić naszą urodę?
Podstawowe zasady:
1. Po pierwsze - umiar
Nie przesadzaj z makijażem i intensywnością kolorów. Postaw na pastele i stonowane kolory. Podkreśl delikatnie swoją urodę. Na ekstrawagancję będzie czas po szkole, na imprezie, podczas spotkań ze znajomymi.

2. Po drugie – cera
Podstawowa sprawa to gładka i ujednolicona cera. Unikaj zbyt ciemnych podkładów. Dobierz kolor idealny do Twojej karnacji. Jeśli nie masz większych niedoskonałości skóry – postaw na minimalizm i niewielką ilość podkładu, który tylko ujednolici skórę.
Jeśli masz tendencję do świecenia się skóry – wybierz delikatny puder matujący – w tym samym kolorze co podkład, bądź transparentny, który dostosuje się do odcienia skóry.
Aby cera wyglądało jeszcze bardziej świeżo, dodaj odrobinę różu na kości policzkowe. Jednak jeśli masz tendencje do zaczerwienienia wybierz odcienie brzoskwiniowe, brązowo-łososiowe, pozbawione różowego pigmentu.

3. Po trzecie – oczy
Zastosuj jasny, naturalny cień na całą górną powiekę. Koniecznie wytuszuj rzęsy! Na górze i na dole – podkreślenie ich na dole optycznie powiększy oko.
Jeśli masz małe oczy, świetnie sprawdzi się biała, bądź cielista kredka w wewnętrznej części powieki.

4. Po czwarte – usta
Najlepszym przyjacielem kobiety jest błyszczyk. Tutaj też sprawdzi się najlepiej.
Czerwoną szminkę zarezerwuj sobie na wieczorowe eskapady z przyjaciółmi.
Błyszczyki w naturalnych kolorach świetnie rozświetlą cała twarz, i sprawią że będzie ona wyglądała bardzo świeżo.

Tak więc do dzieła!

Artykuł możecie znaleźć na stronie http://moda.na14.pl/joomla1/index.php?option=com_content&;view=article&id=882&Itemid=70

Piosenka na dziś:
► David Guetta - Little Bad Girl ft. Taio Cruz, Ludacris
Na zakończenie, z całego serca na ten rok szkolny pragnę wam życzyć wytrwałości, świetnych ocen i fajnych nauczycieli

X.O.X.O.
~Magda
 

 
Witam.
Dziś mam pustkę w głowie. a właściwie pewna rzecz,albo raczej osoba,nie pozwala mi myśleć. pewnie większość z was zna to uczucie

Ale nadrobię to! przysięgam! dodam więcej postów w najbliższym czasie i będą porządne xd

Początek szkoły.
Ja pierdole.
Chyba nie muszę komentować xd

Ale są dobre strony chodzenia do szkoły np codzienne,ośmiogodzinne spotkania z przyjaciółmi

Dobra,ja już zasypiam na klawiaturze.Na nic lepszego mnie nie stać,więc to na tyle jeśli chodzi o ten ost"...

Publicznie i oficjalnie przepraszam Magdę za moją niedbałość i brak używania mózgu.

Piosenka na dziś:
► Lady Gaga - Yoü And I.
Dobranoc.
Xoxo,
Anka.
  • awatar Gość: zajebiste fotki . Me gusta ♥
  • awatar Danae: Ostatnio cały czas słucham tej piosenki. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej

Miałam wczoraj urodziny i nie miałam czasu żeby dodać notki. Jak pomyślę, że za parę dni do szkoły... Grr. Ale pochodzimy sobie 2 dni i zaraz potem będzie weekend Bez zbędnych ceregieli, dzisiejsza notka będzie o modnych torbach 2011/2012.

Moda w nadchodzącym jesienno-zimowym sezonie będzie dla naszych dodatków łaskawa, gdyż zastaniemy duży wybór wzorów, kolorów, jak i rozmiarów torebek. Utrzymają się modele klasyczne, z dwoma rączkami, małe i duże, ale zobaczymy również kopertówki, z których najbardziej ekstrawaganckie mają mocowanie do przegubu. Stonowane barwy ziemi z zieleniami, brązami, złamaną bielą (tudzież w kontarastowych połączeniach), ale także jaskrawe barwy cytrusów: nasycony pomarańcz i żółć. I tym razem nie uciekamy od klasycznej - czarnej, jak i od apetycznych, winnych odcieni. Miejscami pojawiają się kobaltowe akcenty lub cała torebka utrzymana jest w tonacji mocnych błękitów.

Skóra naturalna, sztuczne tworzywa - to wszystko funkcjonować będzie równolegle, tym bardziej, iż nadal będą modne stylizacje faktury na skórę węża, czy krokodyla. Dom mody Chanel proponuje nam również torebkę Boy Bag, przypominającą nieco aktówkę, czy też "listonoszkę".

Artykuł wzięty ze strony; http://www.modnaseniorka.pl/artykul/torebka-na-jesien-i-zime-2011-2012/

Jak już Anka wcześniej pisała, zostałyśmy zaproszone do ONE LOVELY BLOG AWARD, więc teraz moja kolej by przedstawić 7 faktów o sobie i nominować kolejne blogi

1. Z natury jestem bardzo miła i cicha, ale jak ktoś mnie zdenerwuje, to lepiej do mnie nie podchodź.
2.Nie cierpię ciepłej coli. Ohyda!
3.Panicznie boję się wszelkich robaków, ale najbardziej pająków i... ciem. Kiedy je widzę, to zaczynam piszczeć jak nienormalna.
4.Byłam kiedyś wielką fanką Hanny Montany xD
5.Jestem serialomaniaczką. W tej chwili oglądam seriale: Dr House, Plotkara, Supernatural, Pamiętniki wampirów, Pretty Little Liars, Chirurdzy, Czysta krew, Kości i The nine lives of Chloe King xD
6.Lubię zapach benzyny. I wtedy, kiedy wsiadasz do auta. Pora na wizytę u psychiatry xD
7.Obecnie jestem w posiadaniu pluszowego jednorożca, którego nazwałam Maddie xD

Nominowani(wybaczcie, jeśli się powtórzę, ale o ile nie jestem ślepa, to nie mogę tu znaleźć tych, których nominowała Anka) :

http://wiolciaw122.pinger.pl/
http://mvahx3.pinger.pl/
http://kruche.pinger.pl/
http://monte13.pinger.pl/
http://yourstruly.pinger.pl/
http://lilu89.pinger.pl/

Piosenka na dziś:
► Beyoncé - Best Thing I Never Had

X.O.X.O.
~Magda
 

 
Hej

Cóż, u mnie nie zmieniło się dużo, wnioskuję, że to pewnie przez tą "wspaniałą" pogodę (ani jednego tygodnia bez deszczu!!!), więc bez zbędnych ceregieli dodaje nową notkę.

Stroje kąpielowe 2011: hitem są kostiumy wykorzystujące zwierzęce motywy: cętki pantery, paski zebry, skórę węża. Takie stroje kąpielowe znajdziemy w kolekcji Dolce&Gabbana, ale także w tańszych sklepach. Warto też rozglądać się za monokini. W sezonie lato 2011 powraca bowiem moda na jednoczęściowe stroje kąpielowe, ale nie całkiem zabudowane, lecz koniecznie z seksownym wcięciem, ciekawą dekoracją, oryginalnym nadrukiem i najlepiej - bez ramiączek.

Na plażę tego lata włożymy też stroje kąpielowe w kwiaty oraz kostiumy "z charakterem", w modnym w 2011 roku rock'and'rollowym stylu. Pod tym względem nie zawiedzie nas Custo Barcelona, marka, w kolekcji której znajdziemy także stroje kąpielowe z modnymi frędzlami.

Jeśli zaś zamierzasz spędzić te wakacje aktywnie i wybrać się na basen, sprawdź jakie sportowe stroje kąpielowe będą królować na pływalniach.

Artykuł zaczerpnięty ze strony http://www.ofeminin.pl/trendy-w-modzie/stroje-kapielowe-2011-modne-stroje-kapielowe-2011-d12582.html

Piosenka na dziś:
► Snoop Dogg feat. David Guetta-Sweat
Wybaczcie, że nie jest to teledysk, ale nie umiałam go znaleźć w dobrej jakości.

X.O.X.O.
~Magda
 

 
Dzień dobry
Na początek chciałam przeprosić, że tak długo nie pisałam, ale ten wyjazd wypadł naprawdę niespodziewanie i nie miałam głowy do tego, żeby jeszcze dodać nowy post.
Jak mijają wam wakacje? Mi dosyć nieciekawie. Całymi dniami muszę siedzieć w domu bo opiekuję się moimi siostrzenicami (pierwsza ma 6 lat, a druga 11 miesięcy, więc muszę mieć oczy dookoła głowy). Od czasu do czasu spotkam się z Anką (której teraz jak na złość nie będzie), albo z innymi znajomymi. Poza tym, nic szczególnego. Szczerze powiedziawszy nie tak wyobrażałam sobie tegoroczne wakacje.

No ale dosyć narzekań. Jako iż Ania nie tak dawno dodała notkę o Gossip Girl, ja postanowiłam nieco przybliżyć wam nasz 2 ulubiony serial, a mianowicie jest nim Supernatural. Wiem, że to przeważnie Anka pisze o czymś takim, ale biorąc pod uwagę to, że ona ogląda 2 sezon, a ja już skończyłam wszystkie i czekam na następny (ósmy) trochę więcej o nim wiem.

No więc Supernatural (nazwa polska to "Nie z tego świata", ale w naszym gronie ogólnie przyjęła się ta pierwsza) to amerykański serial opowiadający o przygodach dwóch braci, którzy zajmują się polowaniem na duchy, demony itp. Akcja serialu zaczyna się ponad dwadzieścia lat temu, gdy spokój pewnej szczęśliwej, amerykańskiej rodziny z Kansas zostaje zdruzgotany. Szczęśliwa żona i matka dwóch synów niespodziewanie ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, a świadek niesamowitego zdarzenia, jej mąż John, w panice ucieka wraz ze swoimi dziećmi - Deanem i Samem - z płonącego domu. John postanawia zgłębić sprawę śmierci żony na własną rękę, szukając odpowiedzi w zjawiskach paranormalnych i poznając innych podobnych jemu, żądnych zemsty ludzi.
Takim sposobem, Sam i Dean stają się łowcami, którzy z każdym dniem narażają swoje życie.

Moim zdaniem pierwsze 2 sezony są najstraszniejsze. Każdy odcinek odpowiada jednemu "zadaniu" i mamy okazję poznać przeróżne (a co za tym idzie straszne) stworzenia. Następne sezony dotyczą Apokalipsy. Pojawiają się anioły (np. Castiel-najlepszy przyjaciel braci, Michał, Gabriel itp.) oraz demony. Fabuła w końcu zaczyna kręcić się wokół jednej, konkretnej rzeczy. Oczywiście, co jakiś czas są odcinki przypominające te z 1 i 2 serii, ale pojawiają się zdecydowanie rzadziej.

Obsada:
-Jared Padalecki jako Sam Winchester. Jest to moja ulubiona postać . W pierwszym sezonie pokazane było, jak kończył studia prawnicze. Nie chciał być taki jak jego brat i ojciec. Wszystko zmieniła jednak śmierć jego dziewczyny, która zginęła w identyczny sposób, co jego matka. Od czasu tego zdarzenia postanawia dołączyć do swojego brata Deana. Ma w sobie krew demona. W 5 serii musiał przejść dosyć makabryczny "odwyk". To on był przeznaczonym "naczyniem" Lucyfera.
-Jensen Ackles jako Dean Winchester-za nim z kolei szaleje Anka xD. Jest on starszym bratem Sama i czuje się za niego odpowiedzialny. Jeździ Chevroletem Impalą, którego nazywa "Baby" (faceci są dziwni xD). To on był przeznaczony jako "naczynie" Michała. Po śmierci ojca lekko się załamał, choć nie chciał się do tego przyznać przed samym sobą. Oddałby wszystko za swojego brata-nawet życie. Dowiódł tego w 3 sezonie, kiedy Sam zginął z rąk demona. Zawarł pakt, przywracając go tym samym do życia. W zamian za to, zgodził się, by być w piekle już na wieczność. Po 4 miesiącach wyciągnął go ich przyjaciel-Castiel.
-Misha Collins jako Castiel. Cóż, na początku go uwielbiałam, jednak z końcem ostatniego sezonu spadł do najmniej obchodzących mnie postaci. Jest aniołem, który ma za zadanie wytłumaczyć braciom, co się stanie, kiedy nie zgodzą się być "naczyniami". W ostateczności stają się przyjaciółmi i to on chroni ich przed aniołami i demonami oraz pomaga znaleźć sposób na powstrzymanie Apokalipsy. Nieraz dowiódł, że bardzo mu zależy na braciach. Niestety pod koniec siódmego sezonu zyskał on moc całego Czyśćca i uważa się za nowego Boga. Karze się pokłonić Samowi i Deanowi, inaczej ich zabije.

Osobom, które interesują się sprawami nie z tego świata oraz zjawiskami paranormalnymi gorąco polecam ten serial. Potrafi on przerazić, rozbawić, ale też głęboko wzruszyć.

Piosenka na dziś:
► Honey - Runaway
Na dzisiaj to wszystko.
X.O.X.O
~Magda
  • awatar Kaia.♥: Hey! Organizuję konkurs fotograficzny na swoim blogu zapraszam do udziału! Super!! Zapraszam do odwiedzania i komentowania mojego bloga!!;
  • awatar she♥: buty na 1 zdj są zajebiste ;* !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam kochani

Dziś skromniutka notka,taka sobie,po prostu. I tak teraz jest kolej Madzi,która pojechała do babci

Ja przez najbliższy tydzień będę mieszkać u kuzyna,a potem jadę na dwutygodniowy obóz,więc najwcześniej mogę napisać jakoś 1 sierpnia. Nie wiem jak z Magdą. Więc proszę o zrozumienie - są wakacje i każdy z nas ma prawo sobie trochę odpocząć

Piosenka na dziś:
► Rihanna - California King Bed.
Miłych wakacji
xoxo,Anka.♥
 

 
Dzień Dobry

Tym razem dodaję wpis nieco prędzej,ponieważ monitor mi szwankuje,raz działa,raz nie,a wiadomo,bez monitora nic nie napiszę,więc korzystam póki mogę,bo w tej chwili działa.

Piosenka na dziś:
► Black eyed peas - Don`t stop the party.


Na początek jak zwykle zacznę od tego,co u mnie.
No więc wakacje mijają mi nudno. Na szczęście Madzia pożyczyła mi książki - piątą część serii "Dom nocy",czyli "Osaczona",oraz pierwszą część Akademii wampirów. Potem,jeśli przeżyję,chciałabym przeczytać szóstą część "Domu nocy",a mianowicie "Kuszoną",która zdaje się wyszła niedawno,a Madzia ma już ją w posiadaniu
Bardzo lubię książki o wampirach,Magda z resztą też z tego co mi wiadomo,bo ma ich dużo (więc pożyczam od niej i sobie czytam ). Wejdźcie do jej pokoju - Już przy drzwiach powita was przystojny Ian Somerhalder,a po waszej lewej powinna znajdywać się
półka z książkami:
Zmierzch,Księżyc w nowiu,Zaćmienie,Przed świtem,Mroczny sekret,Zbuntowane anioły,Szeptem,Crescendo,Ever,Naznaczona,Zdradzona,Wybrana,Nieposkromiona,Osaczona,Kuszona,i niedługo pewnie znajdą się tam pewnie kolejne części książek o przygodach Zoey Redbird i jej przyjaciół walczących ze złym,aczkolwiek kuszącym upadłym aniołem Kaloną,oraz Błękitnokrwiści i Upadli. A jeszcze dalej,na tablicy korkowej wisi plakat ze Stefanem,Eleną i Damonem (Stefan niejednokrotnie oberwał ode mnie w tą swoją twarzyczkę. nie lubię kolesia,wybaczcie,wierne fanki xd).

Cóż,jak już zaczęłam tym wampirzym akcentem to powinnam tak skończyć,jak to mam w zwyczaju,
jednak byłaby to kolejna pogmatwana notka w której opowiadam o tym co wiem i żałośnie posługuję się wikipedią.

Uznałam, iż skoro Madzia dba o modę,wasze wyposażenie i bezpieczeństwo wakacyjne to ja nie muszę. Z resztą ona dużo lepiej sprawdza się w takich rzeczach. Ja z kolei,jak może zauważyliście,lubię dzielić się zainteresowaniami i tym,co dzieje się w moim świecie,bo są ludzie którzy wolą czytać właśnie takie blogi. Już raz zaserwowałam posta o moim ulubionym zespole - System of a down. Zawsze mówię co u mnie i zdarzyło się że zwierzyłam się z kilku rzeczy o których nikt z moich znajomych nie wiedział (proszę,doceńcie to). Dziś miało być o Slipknocie,bo uwielbiam ich. Jednak o Kings of leon wiem znacznie więcej,co jest powodem mojego ostatecznego wyboru tematu notki.

Może na początek,tak dla jasności,muzyka Kings of leon to rock. A ich wokalista ma boski głos
Caleb Followill
Nathaniel Followill
Jared Followill
Matthew Followill
oto członkowie zespołu. Jak zauważyliście,wszyscy są spokrewnieni - Caleb,Nathan i Jared to bracia. Jared jest najmłodszy (i najprzystojniejszy xd) a Matthew jest ich kuzynem.

Albumy:

Youth and Young Manhood (2003)
Aha Shake Heartbreak (2004/2005)
Because of the Times (2007)
Only by the Night (2008)
Come Around Sundown (2010)

Te ostatnie najbardziej przypadły mi do gustu. A szczerze,niewiele znam piosenek spoza Come Around Sundown i Only by the Night.

A teraz kilka piosenek które podobają mi się najbardziej:

► Use Somebody.

► Sex on fire.

► Pyro.

► The end.

► Closer.

► Charmer.

► Manhattan.

► Radioactive.

► On call.

► Notion.

► Back down South.

No i to na tyle. Mam nadzieję że osobom które przed zerknięciem na tego bloga spodobali się Kings of leon,choćby ze względu na boski głos Caleba

Xoxo - Anka.
 

 
Witam
Jako iż jest 1.30 w nocy a ja nie mogę zasnąć, postanowiłam dodać wpis xD.
Cóż, powiem wam szczerze, że ja wakacji nie czuję wcale. Zastanawiam się, czy to ludzie się zmieniają, czy może ja starzeje?

Dzisiejszą notkę zamierzam w pełni poświęcić temu, co powinno znaleźć się w wakacyjnej walizce. Otóż podstawami są:
1. Żel do mycia rąk bez użycia wody. Świetnie sprawdza się w podróży i na wakacjach - skutecznie oczyszcza skórę rąk bez użycia wody. Zmywa nawet bardzo tłuste zanieczyszczenia, takie jak olej czy smary. Po jego zastosowaniu możesz spokojnie zjeść kanapki. 2. Wilgotne chusteczki. Doskonale posłużą do odświeżenia rąk, ale też ciała. Możesz przetrzeć nimi spocony kark czy twarz, a nawet wykonać demakijaż.

3. Bibułki matujące . To opcja dla tych z nas, które w podróży nie rozstają się z makijażem. Przyłożenie bibułki do błyszczącej skóry policzków czy też czoła usunie nadmiar sebum, powodując natychmiastowe zmatowienie twarzy.

4. Krem nawilżający. Wybierz ten uniwersalny, którym będziesz mogła nawilżyć zarówno skórę twarzy i ciała.

5. Bezbarwna pomadka ochronna (lub wazelina kosmetyczna). Nawilża oraz przeciwdziała pierzchnięciu ust pod wpływem wiatru czy słońca .

6. Mgiełka na bazie wody termalnej. Spryskiwanie nią twarzy orzeźwia podczas upału czy długiej podróży, a dodatkowo - nawilża. Ponadto, ma działanie kojące i łagodzące podrażnienia.

W czasie pobytu na wakacjach

Szampon: Warto zaopatrzyć się w opakowanie standardowej wielkości (150-200 ml), gdyż w związku z codziennymi kąpielami w morzu czy basenie, włosy wymagają częstego mycia.

Mydło: zamiast żelu, którego używasz na co dzień w domu, płynu do higieny intymniej, mleczek, toników itp. weź ze sobą buteleczkę bezzapachowego, antyalergicznego żelu, którym będziesz myć zarówno twarz, jak i całe ciało. Zaoszczędzisz sporo miejsca w walizce i zmniejszasz ryzyko wszczęcia awantury przez Twoją "drugą połówkę", z powodu nadmiaru kilogramów, które zmuszony byłby dźwigać.

Do demakijażu oczu możesz używać uniwersalnych chusteczek nasączanych mleczkiem.

Kremy z filtrem: Pamiętaj, że przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych powinnaś chronić nie tylko twarz i ciało, ale też włosy (jak już wcześniej pisałam). Dobrym rozwiązaniem są tzw. kosmetyki słoneczne do włosów. Chronią kolor przed płowieniem, zapobiegają przesuszeniu czupryny i zniszczeniu struktury włosa. Dzięki nim nie dowiesz się, czym jest powakacyjne "siano" na głowie.

Artykuł możecie znaleźć na stronie:
http://lula.pl/lula/1,95647,6675955,Niezbednik_podrozniczki.html

Piosenka na dziś:
► Lady Gaga - The Edge Of Glory
To tyle na dzisiaj.
x.o.x.o
~Magda
 

 
Witam
Przepraszam że tak długo musicie czekać na moje wpisy. Jednak wolę dłużej pomyśleć nad tematem niż dodać szybko jakiegoś śmiecia. A dziś właśnie post porządny! ale jeśli jakiś nie składny czy niezrozumiały będzie to przepraszam,jakoś nie ogarniam dziś

Wiecie co zauważyłam? coś mniej komentujecie ostatnio.nie nie,nie czepiam się xd

No więc,u mnie dobrze. wszystko ładnie,wakacje się zaczęły,wreszcie spokój,chociaż trochę nudno.
Ostatnio jechałyśmy sobie z Madzią do Katowic,do Silesii,tramwajem,gdzie hm. umarłam xdd cokolwiek to było chciałabym publicznie Madzię przeprosić za to że narobiła se wstydu przy mnie i musiała mnie podnosić. xd
Od 18 do 30 lipca będę na obozie!
Będą 4 koleżanki z klasy,w tym jedna wyposażona w wenflony,kolczyki,wodę utlenioną itp,i zapewne przez to mi trochę kolczyków przybędzie,ale o tym za chwilę ;p i będzie masa debili,najgorszych jakich znam -, ale przeżyję. Niestety,Madzi nie będzie ((((( Ale wkręciłam mojego kuzyna,chyba cudem. Biedaczek,w związku z tym że chłopcy będą razem w pokoju a dziewczyny razem,on będzie z tymi debilami. ale ja i koleżanka-piercerka go przemycimy jakoś do siebie xd


Dzisiejszy post będzie poświęcony piercingowi
W dzień w który ona dodała poprzedni wpis koleżanka zrobiła mi...kolczyk w pępku.
Jeśli macie zamiar to skrytykować i obsypać mnie komentarzami typu " o matko,co ty robisz,fuj,ona pewnie nie wie za co się zabiera,pojebało cie?" to uprzedzam że z takimi opiniami się już spotkałam (część osób się do mnie przez ten kolczyk nie odzywa 0.o) i nie trzeba mi więcej. poza tym koleżanka potrafi robić,a ja lubię jak mnie ktoś dziurawi, kolczyk jak dla mnie wygląda cudnie,więc wiecie.
Jest to mój 9 kolczyk
miałam 8 w uszach robione,jednak w tej chwili mam 2 () bo musiałam kolczyki wyjąć bo cos było nie tak i zarosły ;/
ale dorobię se 2. xd


No dobra,ale teraz konkrety.
Najpierw to,co wiem ja.moja wiedza jednak ogranicza się do uszu i pępka.
Wiemy,co to jest piercing. to ozdabianie ciała,przekłuwanie,kolczykowanie.
Na początek - osoby które często poddają się takiemu zabiegowi powinny być szczepione na żółtaczkę. Można mieć kolczyk,ale w szpitalu się nimi nie pochwalisz.
Napopularniejsze jest z pewnością przekłuwanie ucha. Często też widzę języki z kolczykiem,pępki,chrząstki w uchu,tunele.

Przekłuwać można samemu - jak dla mnie najlepiej wenflonem. Do uszu - wenflon 1.7 mm (albo 1.2,różnie podają) i jest to wenflon zielony,do zakupu w aptece,cena ok. 1,60. do wargi i pępka pomarańczowy - 2.0 mm,cena ok 2,60,przynajmniej ja tyle płaciłam.
Trzeba pamiętać żeby wszystko zdezynfekować - u mnie był to perfum,woda utleniona.
(oczywiście podaję informacje które przetestowane były na mnie,nie jestem specjalistką,koleżanka póki co też,więc wiecie. jedno jest pewne - higiena najważniejsza. i osobiście,uogólniając,odradzam robienie samemu,wiadomo,lepiej u specjalisty który wie co robi)
kolczyki - najlepiej stal chirurgiczna. kolczyki można kupić w sklepach chińskich. mój był kupowany gdzieś indziej i kosztował 80 złotych,do pępka. do zwykłych dziurek w uszach mogą być srebrne wkrętki (w żadnym wypadku badziewia z bravo itp!),one od 8 zł kosztują.
Do czyszczenia uszu:
- woda utleniona
Do czyszczenia pępka:
(jest to bardzo ważne. żeby wszystko było w porządku trzeba tylko pięknie o to dbać. w przeciwnym razie mogą powstawać nieprzyjemności,pępek może być czerwony,co niezbyt ładnie wygląda)
- woda utleniona (ok. 1-3zł.) chociaż często się ją odradza bo cośtam niszczy. Ja jednak jej używam i nie narzekam póki co
- sól fizjologiczna,nieco droższa
- mydło antybakteryjne
- obowiązkowo (to wydaje mi się bardzo ważne) maść Tribiotic. Po co? ona zapobiega infekcji,zakażeniom,ma w sobie 3 silne antybakteryjne antybiotyki. maść jest w małych saszetkach (ok. 1,60zł) jednak spokojnie,nakłada się małe ilości (2 razy dziennie po oczyszczeniu miejsca) więc wbrew pozorom starcza na wiele dłużej niż jeden dzień nakładamy patyczkiem do uszu.

Okeeej,to chyba wszystko co wiem.
teraz wikipedia,najważniejsze rzeczy:

Świeża rana powinna być skrupulatnie czyszczona za pomocą gazy nasączonej solą fizjologiczną – ograniczy to ryzyko wystąpienia infekcji oraz innych powikłań. Wielu piercerów poleca również przemywanie miejsc przekłucia delikatnym mydłem antybakteryjnym (np. w czasie kąpieli; jednocześnie należy pamiętać, by nie narażać uszkodzonego naskórka na rozmoknięcie).

Cóż,jest pewien artykuł który mogłabym wkleić cały. ale po co? macie linki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Piercing_okolic_twarzy

http://pl.wikipedia.org/wiki/Piercing_cia%C5%82a

No i to by było na tyle. Może o czymś zapomniałam więc jak macie pytania,to śmiało pytać

Zaznaczam że bardzo starałam się powiedzieć wszystko co wiem,żeby było jak najmniej pogmatwane. Jeśli tak się nie wydaje to przepraszam

Piosenka na dziś:
► Example - Changed the way you kiss me.Kocham tą piosenkę <3
 

 
Cześć

No więc, najpierw chciałam wam opisać wczorajszy dzień. Otóż, Anka miała urodziny i postanowiła zabrać mnie oraz A. i L. na pizzę. Resztę dnia spędziłyśmy siedząc na ławce koło naszej przychodni i jedząc arbuza (którego nawiasem mówiąc Anka zaczęła kroić opakowaniem do legitymacji) xD. Ogółem, było bardzo śmiechowo, a dzień zaliczam do jak najbardziej udanych

Dzisiejszy post zamierzam poświęcić okularom przeciwsłonecznym. które królują na salonach (i nie tylko!) w tym sezonie. Będzie krótko i na temat, obiecuję xD.

Moda się zmienia, lecz okulary przez 300 lat nie wychodzą z użycia! Chciałam nieco przybliżyć wam jakie modele będą modne w tegorocznym lecie. Najmodniejsze okulary przeciwsłoneczne 2011 to te o gigantycznych oprawkach, najbardziej fantazyjnych kolorach, czy też odjechanych kształtach.

A więc lato będzie należeć do odważnych. Okulary przeciwsłoneczne 2011 jako dodatek muszą być przede wszystkim wyraziste. Obojętnie, czy weźmiesz pod uwagę formę (kocie oprawki, zawijasy, designersko wycięte), kolor (modne pomarańcz i żółć) czy wielkość (muchy, awiatorki). Okulary przeciwsłoneczne z wybiegów to ukłon w stronę retroszyku. Nie znajdziecie tu raczej nowoczesnych rozwiązań. Kształtem nawiązują do szkieł noszonych w latach 50. i 60. Ich oprawki przywodzą na myśl modę z tamtych lat. Współczesne pin-up girl powinny być zachwycone, jak bardzo vintage mogą być ich okulary przeciwsłoneczne. 2011 rok stawia na sprawdzoną przed laty klasę i elegancję. Więc co możemy z tego wywnioskować? Gdzy podczs porządków znajdziecie okulary należące do waszej mamy lub babci, pod żadnym pozorem ich nie wyrzucajcie!

Artykuł zaczerpnięty ze strony :http://www.ofeminin.pl/modne-dodatki/okulary-przeciwsloneczne-2011-d12556.html
Jak zwykle, troszeczkę pozmieniałam, oraz dodałam coś od siebie

Piosenka na dziś:
► Shakira - Rabiosa ft. Pitbull
Buziaczki i uściski xD
~Magda
 

 
Dzień dobry

Jak zwykle zacznę od tego,co u mnie xd
No więc,humor mi ostatnio dopisuje - działa tak na mnie pewna osoba teraz gdy się o coś walnę,zamiast `ała,kurwa` się śmieję xd
czubek,wiem xdd

Wiecie że dziś Dzień Stylisty Paznokci? xd

Koniec roku szkolnego!
Taak,taak,wystawione oceny,luźne lekcje i to uczucie że można mieć wyjebane bo zaczynają się wakacje
(przy okazji wspomnę że w tym fajnym czasie obchodzę urodziny,17 czerwca )
Ja planuję spędzić wakacje głównie z Magdą - obydwie zostajemy w domu,w przeciwieństwie do innych naszych znajomych. Ale jestem pewna że nie będziemy się nudzić,bo to w końcu my
W zeszłym roku również spędzałam z nią wakacje,był to czas przepełniony colą,śmiechem,grą w badmintona i w siatę,spacerami,i takimi tam
A wy? jakie macie plany na wakacje?
gdziekolwiek nie będziecie,pamiętajcie że zbyt długie przebywanie na słońcu może się źle skończyć i należy się przed tym chronić,ale o tym przeczytacie w poprzednim poście,autorstwa Madzi


O czym dziś notka?
no więc,postanowiłam napisać o serialu "Plotkara" ("Gossip Girl" ponieważ ja i Magda go oglądamy,no i jest dość popularny.
Cóż,przyznam że ja nie potrafię opisywać takich rzeczy i lepiej zrobiłaby to Magda (opowiedziała mi szczegółowo 3 sezony w godzinę ;o),więc jak zwykle,posłużę się netem.

No więc,jeśli chodzi o serial,jest on tak naprawdę opierany na serii książek autorstwa Cecily von Ziegesar,o tym samym tytule.

"Narratorem w serialu jest bloggerka Plotkara (głos Kristen Bell) o nieznanej tożsamości, która opisuje skandaliczne życie uczniów prywatnej szkoły na Upper East Side w Nowym Jorku."

Obsada:
Kristen Bell – Plotkara (głos)
Blake Lively – Serena van der Woodsen - jedna z najładniejszych dziewczyn na Manhattanie,wysoka blondynka,wiecznie uśmiechnięta optymistka. Przyjaciółka (poniekąd również rywalka) Blair. Była dziewczyna Dana. Bogata,podobnie jak większość bohaterów.

Leighton Meester – Blair Waldorf - również piękna i bogata,zakochana w Chucku. Nietykalna brunetka,jak dla mnie trochę wredna i rozpuszczona.
Ed Westwick – Chuck Bass - przystojny kobieciarz,ja i Magda zachwycamy się jego boskim głosem zakochany w Blair,jednak ich relacje dziwnie wahają się między miłością i nienawiścią.
Penn Badgley – Dan Humphrey - Brat Jenny, kiedyś szaleńczo zakochany w Serenie, jednak po ślubie ich rodziców zostają przybranym rodzeństwem. Jego związek sprzed trzech lat z Vanessą znów się odradza. Dostał się na Yale, ale przez brak stypendium ostatecznie trafił do NYU.
Chace Crawford – Nate Archibald - przystojny koleś,chociaż trochę dziwny. Ma spore problemy z ojcem,a ten zaś z narkotykami. Jego najlepszym przyjacielem jest Chuck,i przez jakiś czas przyjaźnił się z Danem.
Taylor Momsen – Jenny Humphrey - biologiczna siostra Dana i przybrana Sereny oraz Erica (to nieco skomplikowane).Świetnie szyje, chce zostać projektantką mody. Pod wpływem bogactwa staje się wredna i kończy z szyciem,chociaż jej rodzina z początku była uboga a szycie było dla niej wszystkim,rzuciła szkołę aby móc zostać kimś więcej.Pracowała u matki Blair która jest projektantką. Jest podstępna i ma wielu wrogów.
Kelly Rutherford – Lillian van der Woodsen - Matka Sereny i Eric'a. Najpierw wychodzi za mąż za ojca Chuck'a, Bart'a Bass'a, ale po jego tragicznej śmierci wraca do swojej starej miłości – ojca Jenny i Dan'a. Adoptuje Chuck'a Bass'a.
Matthew Settle – Rufus Humphrey - Ojciec Dan'a i Jenny. Żeni się z Lily van der Woodsen. Dowiaduje się też, że jego pierwszy biologiczny syn, którego matką jest Lily, żyje. Miał swoją kapelę rockową. Bardzo zaangażowany w sprawy rodzinne, czasami bywa nadopiekuńczy. Ma swoją galerię sztuki na Brooklynie.
Connor Paolo – Eric van der Woodsen - Brat Sereny, najlepszy przyjaciel Jenny Humphrey, po ślubie ich rodziców stała się jego przybraną siostrą. Miły, konsekwentny. W 1 sezonie dowiadujemy się, że jest gejem. Po tym jak Jenny staje się wredna, przestaje się z nią przyjaźnić.
Jessica Szohr – Vanessa Abrams - Inteligentna studentka NYU, uwielbia filmować, chce zostać reżyserem, zna się na kinematografii. Jest nieco naiwna, ale jednocześnie rozważna i jako jedyna z outsiderów prawie nie zmieniła się pod wpływem świata bogaczy. Przez jakiś czas chodzi z Nate'em Archibald'em.

Cóż,bardzo trudno byłoby opisać fabułę filmu. Zbyt dużo skandali,związków,romansów,zdrad i w ogóle. To po prostu trzeba zobaczyć,a bardzo przyjemnie się ogląda,więc zachęcam

Gdyby ktoś chciał sobie zobaczyć,przed chwilą dostałam od Madzi linki do wpadek z planu tego serialu. Myślę że 1 i 2 sezon wystarczy ;P


Piosenka na dziś:
► DEV ft. The Cataracs - Bass down low.

X.O.X.O, Anka.
 

 
Witam wszystkich!
Przepraszam, że nie pisałam tak długo, ale Anka dodała post w sobotę-a to mój dzień (xd), więc stwierdziłyśmy, że to byłoby bezsensowne, gdybym ja też napisała w tym samym dniu, więc postanowiłyśmy, że nową notkę dodam w tygodniu. Jako iż w poniedziałek i wtorek zdawałam jeszcze historie, matematykę i polski postanowiłam mój wolny czas poświęcić nauce (a to u mnie coś zupełnie nowego xd). Potem miałyśmy z Anką niemały problem z zalogowaniem się, dlatego piszę dopiero dzisiaj.

Dzisiejszy dzień był bardzo przyjemny. Miałyśmy z Anką tylko 4 lekcje, ponieważ potem razem z innymi osobami z naszej klasy pojechałyśmy na specjalną debatę "Konflikty pokoleń". Niestety-mało co z tego zrozumiałyśmy, bo wszystko było w języku niemieckim. Ale z Anką nie idzie się nudzić, więc jakoś przetrwałyśmy te 2 godziny . Wiedzieliście np., że 6 sierpnia jest dzień musztardy? Ja też nie xD.

Tematem dzisiejszego posta będą skutki nadmiernego przebywania na słońcu-udary i oparzenia słoneczne.
Pomyślałam, że zapewne każdy z was pojedzie gdzieś na wakacje, a nawet jeśli nie-to postanowi spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu. A jak wiadomo, świeże powietrze w lato=słońce. Oczywiście panuje moda na opaleniznę, ale absolutnie nie wolno przeginać ze słońcem, ponieważ może skończyć się to tragicznie! Postanowiłam uświadomić tych, którzy jeszcze nie wiedzą, jak może zakończyć się opalanie bez kremu z filtrem, czy "leżenie plackiem" od rana do wieczora.
-Udar słoneczny-powstaje w wyniku nadmiernej ekspozycji na słońce głowy i karku. Powoduje to, że temperatura mózgu podnosi się o ok. 1,5 – 2.5 °C. Następstwem udaru słonecznego może być przekrwienie, obrzęk, a nawet krwotok w oponach mózgowych, a także podwyższenie ciśnienia płynu mózgowo rdzeniowego (ryzyko udaru). Brzmi groźnie, i takie jest w rzeczywistości; zwłaszcza że objawy neurologiczne (zamotanie, ból głowy, zaburzenia widzenia, równowagi i koncentracji) występują zanim jeszcze dojdzie do podniesienia temperatury ciała! Człowiek czuje, że jest OK, a po chwili może być zdecydowanie za późno!

-Udar cieplny-to nieco trudniejszy przeciwnik, gdyż atakuje nas niejako ze wszystkich stron. Są to po prostu negatywne skutki oddziaływania na organizm wysokiej temperatury, której nasze mechanizmy termoregulacji nie są w stanie podołać. Oto dlaczego tak się dzieje:

Mechanizmy utrzymujące stałą temperaturę ciała, a dokładniej te odpowiedzialne za chłodzenie, bazują na dwóch zjawiskach. Pierwszy to parowanie wody, a drugi to wyrównywanie ciepła przez płynącą krew. Gdy robi się nam za ciepło, zaczynamy się pocić – a parująca z powierzchni ciała woda zabiera ciepło i daje przejściowe uczucie ochłodzenia. Dodatkowo rozszerzają się podskórne naczynia krwionośne, by krew, płynąc nimi rażniej, oddawała więcej ciepła do chłodniejszego otoczenia (natura, kształtując europejczyka, nie przewidziała chyba temperatur większych niż 37°C ). Niestety, te mechanizmy nie działają wiecznie – w miarę utraty płynów poprzez pocenie się, organizm ogranicza ich ucieczkę; krew zagęszcza się, więc płynie coraz bardziej ospale; a zmniejszenie objętości osocza przełącza krwiobieg na „tryb awaryjny” i zaciska naczynia podskórne, by więcej krwi zostało dla narządów. Wszystkie mechanizmy termoregulacji przestają tym samym pracować. Jeśli dodamy do tego zbyt małą podaż płynów, lub – o zgrozo – napoje moczopędne typu kawa czy piwo, katastrofa jest nieunikniona!

Temperatura ciała zaczyna stopniowo się podnosić. Zgęstniała krew sprzyja tworzeniu się zakrzepów i zatorów (szczególnie groźnych dla zawałowców, osób z nadciśnieniem i miażdżycą). Ciśnienie wzrasta, serce przestaje nadążać. Wzrasta zapotrzebowanie organizmu na tlen, a ospała krew nie nadąża z zaopatrzeniem. Człowiek zaczyna być dziwnie zmęczony, ociężały, temperatura rośnie do ponad 40°C. Ostatnim aktem może być niewydolność wielonarządowa, śpiączka i zatrzymanie krążenia.

W grupie zwiększonego ryzyka znajdują się:
-osoby starsze
-chorzy na cukrzycę lub choroby serca
-dzieci
-osoby z chorobami skóry
-ludzie z nadczynnością tarczycy

Teraz coś o oparzeniach-mniej tragicznych, ale wciąż bardzo groźnych!
-Oparzenie słoneczne-to nasilony rumień skóry, połączony z uczuciem pieczenia, a nierzadko i pęcherzami, pojawiający się po ekspozycji na promieniowanie słoneczne. Skóra, zamiast zostać opalona, staje się czerwona, wrażliwa i pokryta pęcherzami. Im dłuższy czas przebywania na słońcu, większe natężenie promieni słonecznych i jaśniejsze zabarwienie skóry, tym bardziej nasilony jest odczyn rumieniowy. Najbardziej narażone na oparzenie są okolice powiek, dekoltu, dołu brzucha, wewnętrznych powierzchni ud.

Jak wystrzegać się udarów i oparzeń?
-Pij dużo płynów! Nawet do 5 l dziennie.
-Zrezygnuj z ciężkich potraw.
-Unikaj napojów energetyzujących oraz coli.
-Ubieraj lekkie, jasne, przewiewne ubrania. Nie zapomnij o nakryciu głowy!
-Postaraj się nie wychodzić z pomieszczeń w okresie największego nasłonecznienia (11.00-16.00)
-Używaj kremów z filtrem (uwaga przy kupowaniu-zależy od tego jaką masz karnację, oraz ile czasu chcesz spędzić na słońcu!)

Przyznam się szczerze, że sama na pewno tak dokładnie i szczegółowo nie opisałabym wam tak wszystkich objawów itp., więc posłużyłam się tymi artykułami:
http://lekipoludzku.pl/udar-sloneczny-udar-cieplny/
http://zdrowie.flink.pl/oparzenia_sloneczne.php
Parę razy coś zmieniłam, by nie brzmiało to bardzo skomplikowanie. Dodałam też parę rzeczy od siebie


Piosenka na dziś:
► Swedish House Mafia - Save The World
To tyle na dziś, pozdrawiam
~Magda
 

 
Siema siema.
Przepraszam że tak długo musieliście czekać na post,ale po prostu nie mogłam nic dodać. Magda też,ponieważ dodajemy na zmianę.

Piosenka na dziś:
► Britney Spears - Piece of me.
Ależ mnie na tą piosenkę ostatnio wzięło!

Cóż,u mnie ostatnio jakoś leci. Problem który przedstawiłam wam kiedyś,pamiętacie,co miałam pewien zamiar i zaczęliście mnie wspierać i dodawać otuchy... tak,wrócił. Ale tym razem nie dam się tak łatwo ogarnąć jakąś tam depresją czy coś. Tym razem idę w inną stronę i wierzę że jeszcze się ułoży.
Dobra dobra,nie będę się tu rozpisywać na ten temat.
O,właśnie. Wszelkie przykre rzeczy nieco przyćmiewa fakt iż zaczęłam znów rozmawiać z przyjaciółką - J. I należy wspomnieć, że pojechałam po niej,kończąc przyjaźń, 2 marca,dzień przed jej urodzinami,i był to czas dla niej trudny. Jaka ze mnie pizda.
Ale przeprosiłam ją,wybaczyła,bo jest bardzo zacieszną osobą,jak ja kiedyś,chociaż obydwie nieco się zmieniłyśmy. Nieeeeważne,odzyskałam przyjaciółkę i chuj,cieszę się. gadamy jakby żadnej kłótni nie było. Pomijając fakt,że nie bardzo można się z nią kontaktować. Ale to już naprawdę niewarte waszej uwagi.
No i to chyba wszystko. Madzia już wspominała że była zajebista wycieczka w Pieniny. Ale nie wspomniała że był przystojny przewodnik!

Aha,gdy widzicie że zaczynam nawijać co u mnie,nie czytajcie lepiej. Po prostu piszę żeby z kimś się tym podzielić i żeby coś w notce było

Ekhm...O czym dziś będzie?
No więc,zawsze uzasadniam wybór tematu notki,więc i tym razem tak się stanie.
Nocowałam sobie u koleżanki,i chciałam żeby pomalowała mi paznokcie (jedna ręka na czerwono,druga na zielono xdd) szybkoschnącymi lakierami. Wszystko fajnie,wiadomo,szybko wysechł,ładnie wygląda. Ale no kurrrwa,moje paznokcie były nietykane przed godzinę ponad,a połowa lakieru gdzieś się straciła. hm. No więc dziś będzie o lakierach do paznokci i malowaniu.
(znów paznokcie,ale cóż. nic innego mi na myśl nie przychodzi. )

Cóż,jeśli chodzi o kolory,ja najczęściej używam czarnego. Pasuje to po prostu,lubię czarny kolor,używam kredki do oczu i...słucham metalu xddd

Jednak wiem że wiele osób bardzo lubi malować paznokcie różnymi odcieniami niebieskiego,turkusowy czy coś. i takie wiecie,pastelowe. Do szkoły jednak,wiadomo. Jakiś delikatny różowy,taki naturalny,czy w ogóle bezbarwny lakier. Takie jest moje zdanie. Ale nie słuchajcie kogoś,kto niezbyt się zna. Przeczytajcie co znalazłam w necie

"Niezaprzeczalnie najmodniejszym kolorem w tym sezonie jest grafitowy. Ciemno szary, perłowy lub matowy lakier idealnie komponuje się z wieczorową kreacją, ale równie dobrze wygląda na co dzień."

"Dla osób, które wolą bardziej delikatny manicure polecamy kolor lawendowego różu, idealny na ciepłe wiosenne dni. Jednak nadal dominują ciemne barwy jak brąz, szafir, fiolet."

Co zrobić, aby manicure wyglądał lepiej?

"Olejki, oliwki i kremy do skórek to nie tylko sposób na dostarczenie cennych witamin i nawilżenie delikatnej skóry wokół paznokcia. Ten pomysłowy wynalazek pomaga również zapobiec odpryskiwaniu lakieru! Nakładaj go przy samych skórkach i wetrzyj odrobinę w sam paznokieć a przedłużysz życie lakieru."

Ważne jest również,jakiego pilnika używasz. Mi wiadomo że metalowe niszczą paznokcie i lepiej używać tych papierowych. i polecam polerkę ;p

"Pilniki metalowe: polecane są osobom o mocnych paznokciach lub tych, które noszą tipsy. Poza tym odradzamy, niszczą bowiem strukturę paznokcia, tworząc zadry na płytce, przez które łatwo dostaje się do niej rozmiękczająca je woda.

Pilniki papierowe: są doskonałe do skracania i nadawania paznokciom kształtu, polecane do wszystkich rodzajów paznokci. Są delikatniejsze od pilników metalowych i dość szybko się zużywają. Ich częste stosowanie może też powodować rozdwajanie się płytki paznokcia.

Pilniki szklane: to najczęściej drobnoziarniste pilniczki, wykorzystywane do wygładzania krawędzi paznokcia, ewentualnie opiłowywania tych delikatnych i cienkich. Zabezpieczają paznokcie przed pękaniem i rozdwajaniem. Rzadko powodują uszkodzenie płytki. Mogą być stosowane zamiennie z pilnikami papierowymi."

Jest wybór.

źródło: www.stylistka.pl

No więc to by było na tyle z mojej strony. Mam nadzieję że chociaż troszeczkę pomogłam.

Anka.
 

 
Cześć

W czwartek i piątek byłyśmy z Anką na klasowej wycieczce w Pieninach. Było świetnie, pogoda dopisywała, ani jednej chmurki. Miałyśmy okazję podziwiać górski krajobraz, który jest bardzo urzekający .

Dzisiejszy dzień przeznaczyłam na leniuchowanie i leczenie moich odparzeń słonecznych (o których swoją drogą, napisze niedługo).

Tak jak obiecałam, dzisiaj co nieco o modzie!
Lato zbliża się wielkimi krokami. Czujecie już wakacje? Bo jak na razie, to ja czuje tylko poprawianie ocen :<. Ale wróćmy do tematu. Jak wiadomo-lato=moda letnia. Chciałam wam przybliżyć, co będzie mode w słoneczne dni roku 2011.
Trendem lata są koronki-na bluzkach, spódnicach, spodenkach, a nawet różnych dodatkach. Mogą być w romantycznym stylu, na przykład utrzymane w jasnej kolorystyce, czy seksowne, np. na na małej, czarnej. Ważną rzeczą jest to, by z nimi nie przesadzić.
Kolejnym stylem lata są długie spódnice. Najlepiej kupować te przewiewne, by uniknąć odparzeń na nogach. Jak podają projektanci kombinezony znów powrócą do łask. Zarówno te luźne, jak i obcisłe. Na topie będą te w egzotyczne wzory, jak i te najprostsze, np. z atłasu, które ubiera się na specjalne okazje.
Co do butów-nadal rozchwytywane będą te na koturnach. Jasne, ciemne, różnokolorowe-każde
. Jak donoszą- prosto z lat dwudziestych powracają dwukolorowe czółenka. Jak już pewnie wszyscy zauważyli będąc w sklepach z obuwiem-absolutnie królować będą sandały rzymianki. Jest ich ogrom, każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.
Dodatki-uwaga, uwaga. Najmodniejszymi dodatkami będą...owoce. Kolczyki z pomarańczą? Jak najbardziej! Bransoletki, broszki z ogrodowymi pysznościami będą rozchwytywane na prawo i lewo. Od siebie również dodam, że polecam również te prawdziwe owoce, tyle, że jeść, a nie nosić . Moją inspiracją do napisania notki były artykuły: http://www.w-spodnicy.pl/Galeria/Galeria-zdjec/532677,1,Moda-na-lato-2011--trendy-moda-na-lato-2011.html
oraz: http://spec.pl/uroda/moda/trendy-2011-co-bedzie-modne-latem.

Piosenka na dziś:
►Beyoncé-Run The World (Girls)
To tyle na dzisiaj, pozdrawiam
~Magda
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam wszystkich
Nie cierpię przywitań, zawsze wychodzą sztywno, więc z góry przepraszam, ale jakoś trzeba zacząć. Mam na imię Magda, mam 14 lat i od dzisiaj razem z Anką będę prowadzić tego bloga. Obiecuję, że będę się naprawdę bardzo, bardzo starać Moim postanowieniem jest dodawać coś przynajmniej raz w tygodniu, ponieważ Ance zależało na większej ilośći notek-które będę dodawać regularnie.
Co do tematów nowych notek:niektóre będą podobne do tych, które są tutaj, czyli zdjęcia, piosenki etc., lecz zamierzam również pisać więcej o modzie, ponieważ jest tu jej malutko . Sprawy urody także będą się pojawiać. Wszelkie sugestie-do czegokolwiek, sposobu pisania, tematów,także krytyka -proszę pisać, jestem na to otwarta. Dzisiaj tak nijako, ponieważ jakoś musiałam to wstępnie ogarnąć .
Piosenka na dziś:
►Peter Luts-The Rain
 

 
Cześć
Piosenka na dziś:
► Bruno Mars - The lazy song.

Ochh dziś jest jeden z tych wspaniałych dni kiedy nie muszę się na nic uczyć,i dodatkowo brata nie ma w domu więc reszta dnia na kompie,i nic tylko oglądać Gossip Girl i Supernatural
W dodatku mam colę,ona mnie lansuje i doprowadza do panicznego śmiechu i wymyślania takich tekstów,że śmieją się wszyscy wokół. hajna po prostu,tak to nazywają znajomi. xd
W najbliższym czasie wybieram się do kina na "Dziewczynę w czerwonej pelerynie"Red riding hood) ,coś na kształt czerwonego kapturka. właściwie,nie wiem o czym jest ten film,więc do akcji wkracza internet.

"W filmie "Dziewczyna w czerwonej pelerynie" Amanda Seyfried gra Valerie, piękną młodą kobietę rozdartą między uczuciem do jednego mężczyzny a powinnością wobec drugiego. Jest zakochana w ponurym wyrzutku Peterze (Shiloh Fernandez), lecz rodzice zaaranżowali jej małżeństwo z zamożnym Henrym (Max Irons). Nie chcąc zgodzić się na rozłąkę, Valerie i Peter planują wspólną ucieczkę. Dowiadują się jednak, że starsza siostra Valerie została zabita przez wilkołaka grasującego w mrocznym lesie otaczającym wioskę. Od wielu lat między ludźmi a bestią panował niepewny rozejm: mieszkańcy co miesiąc składali potworowi w ofierze zwierzęta. Jednak pod wpływem krwistoczerwonego księżyca wilkołak łamie zasady i odbiera życie istocie ludzkiej. Żądni zemsty mieszkańcy wzywają znanego łowcę wilkołaków, Ojca Solomona (Gary Oldman), na pomoc w zabiciu bestii."

Nie specjalnie mam ochotę to zobaczyć ale obiecałam przyjaciółce (Madzi ) że dotrzymam jej towarzystwa. Jak zobaczę,to napiszę co myślę o tym filmie i co było w nim fajnego,a co nie.

A no właśnie.
Szukam osoby wśród znajomych,a właściwie przekonuję Madzię aby razem ze mną prowadziła bloga. Miałoby to wiele pozytywnych skutków - byłoby ciekawiej,o wiele. w końcu nie pisałaby jedna osoba,tylko dwie,o zupełnie innym guście,częściowo różniących się zainteresowaniach i sposobu w jaki się wypowiada. no i więcej notek by było,bo ja nie zawsze mam czas jak wiecie.
No nic,zobaczymy jeszcze. Dam znać jak mi idzie z przekonywaniem


Chciałabym poruszyć temat:
Co zrobić aby włosy rosły szybciej?
Oto porady jakie różni ludzie podają w necie.

1. Dużo czesać i myć.
2. przyjmować specjalne tabletki,np. takie w których jest skrzyp polny,może belissa
3. stosować odżywki lub olejek rycynowy.
4. nie używać prostownic,lokówek,suszarek itp,ponieważ niszczą włosy.
5. ubić całe jajko i rozmieścić na głowie,jak szampon,potrzymaj trochę a potem spłucz litrem wody z sokiem z połowy cytryny.

Ile w tym prawdy,a ile ściemy? no cóż,jak dla mnie:
1.Dużo czesania przetłuszcza włosy,przynajmniej ja tak mam. Owszem,czytałam gdzieś że czesanie miękką szczotką jest dobre ponieważ pobudza cebulki,ale przecież przy czesaniu dużo włosów wypada. Jeśli chodzi o mycie,nie wiem. Obydwie te czynności wykonuję kiedy jest taka potrzeba,nic na siłę. Ale w sumie...znam jedną dziewczynę,która myje głowę 2 razy dziennie,i ich długość jest jakoś do bioder. i są bardzo ładne.
2. Myślę że tabletki pomagają. W końcu po to się je robi. Ale nie próbowałam więc nie wypowiadam się.
3. Olejek rycynowy wzmacnia włosy.(można go stosować na rzęsach za pomocą czystej szczoteczki ze starego,dawno wykończonego tuszu. do zapobiega wypadaniu.) Nie wiem jak to ma się do długości,więc również się nie wypowiadam.
4. Tak,to akurat prawda. Takie urządzenia są szkodliwe,wysuszają strasznie. Jednak ja używam suszarki,czasami lokówki,a mimo to mam długie (tak za cycki xd) włosy,o których słyszę miłe komentarze z ust fryzjerów. Chociaż mimo to mam rozdwajające się końcówki,i jakoś specjalnie włosy nie lśnią. ale nie wiem czy to ma coś wspólnego z suszarkami.
5. O tym większość internautów ma to samo zdanie: żółtko bardzo dobrze robi na włosy,po tym `zabiegu` włosy są mocniejsze,ładnie lśnią i w ogóle. Tak samo woda z cytryną. A wiadomo,taki efekt to raczej oznaka że włosy są zdrowe. A zdrowe,to raczej rosną nie? Nie mam pojęcia. Wypróbuję i powiem,czy działa

A bez tych wszystkich starań włosy i tak rosną 3-4 cm na miesiąc.

A wy co myślicie o tych sposobach? Próbowałyście ich kiedyś? Zgadzacie się,że pomagają? A może macie swoje? Komentarze mile widziane.

Zdjęcia (przepraszam jeśli będą się powtarzać,ale coś mi się pomieszało. a,i za poprzestawiane numerki też,ale to się samo robi ;/):
 

 
Siemaa.
Piosenka na dziś:
► Sak Noel - Loca people.
link dałam nie do teledysku,ponieważ w nim na youtube słowo "fuck" jest ocenzurowane,co brzmi dziwnie.

Wiecie? dostałam kiedyś bardzo mały i skromny prezencik. jednak często do niego wracam,ponieważ przywołuje miłe uczucia i wspomnienia. uwielbiam czytać myśli w nim zawarte. wprowadza mnie to w taki przyjemny nastrój.
Jest to mała książeczka z cytatami o przyjaźni.
Postanowiłam się nimi z wami podzielić,ponieważ myślę że większość z was ma przyjaciela i wie jakie uczucie opisują te myśli.

Prawdziwa przyjaźń do doskonała harmonia tego,co ludzkie,z tym, co boskie.

Im wspanialsze będą wasze wspólne cnoty,tym doskonalsza będzie wasza przyjaźń.

Najwięcej uroku ma dla nas ta przyjaźń, która odwzajemnia się nam uczuciem świętym i czystym.

Z dobrym przyjacielem warto iść nawet w głębiny morskie.

Prawdziwa przyjaźń zakłada także serdeczny wysiłek, żeby zrozumieć przekonania naszych przyjaciół nawet gdybyśmy nie potrafili ich podzielić ani przyjąć.

To prawdziwa ulga mieć kogoś, przed kim możesz otworzyć własne serce, kogo możesz uczynić współuczestnikiem swoich intymności, komu możesz powierzyć swoje tajemnice.

Językiem przyjaźni nie są słowa,lecz znaczenia.

Idźmy więc razem w poczuciu miłości i obowiązku względem siebie. Nie zwracajmy z drogi wiodącej ku światłu.

Możesz gromadzić wielkie skarby,ale nic nie jest warte tyle,ile szczery przyjaciel.

Ojciec jest skarbem, brat - oparciem,a przyjaciel jest jednym i drugim.

Nie skarby są przyjaciółmi,ale przyjaciel skarbem.
(mój ulubiony)

Aby istniała prawdziwa przyjaźń, niezbędna jest wzajemność. Uczucie i życzliwość powinny być wzajemne.

Spośród wszystkich sposobów, jakie ci wskazuje mądrość dla osiągnięcia szczęścia, najskuteczniejszym,najpewniejszym i najsłodszym jest przyjaźń.

Nie pozwól nigdy, aby na drodze przyjaźni rosły chwasty. bądź lojalny.

Prawdziwe szczęście jest rzeczą wysiłku,odwagi i pracy.

Nie ma prawdziwej przyjaźni bez sumienności.

Wierny przyjaciel jest lekarstwem na życie i łaską na wieczność.
  • awatar alicepsychic: 2 i 5 :)
  • awatar MalllGosia: mojego wpisu nie kierowałam do każdej osobny mającej 13 lat. Może faktycznie podeszłam do sprawy nerwowo ale kurde inaczej nie umiem... jak mnie coś wkurza to to piszę lub mówię. Fajny masz blog :) 4,7,10,
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›